I lördag på morronen klockan nio åkde vi till flygplatsen. Det de såg oss att en flygplan ska inte flytta för vädret är jättedåligt. Flygbolagen har hyrt oss en hotell för ett nät. Vi hade några äventyrar i hotellet. I sondag klockan fyra gick jag upp för att gå på flygplatsen. Jag hoppade att en flyg ska inte bli avbeställt. En bra information - vi ska flyga nu. Vi ska inte flyga till Frankfurt och då till Katowice, men till Vienna och då till Krakow. En flygplan från Barcelona till Vienna var likasom en jag har flyttat en hundra gånger. Men när jag så en flygplan till Krakow jag var mycket chockad. ATR 72 var inte en jet... | W sobotę rano o godzinie dziewiątej pojechaliśmy na lotnisko. Tam okazało się, że samolot jest odwołany z powodu warunków pogodowych. Linie lotnicze wynajęły nam hotel na jedną noc. Pobyt w hotelu nie obył się bez przygód. W niedzielę, o czwartej nad ranem wstałem, aby wybrać się na samolot. Miałem nadzieję, że tym razem lot nie zostanie ponownie odwołany. Dobra wiadomość - lecimy. Trasa uległa zmianie, zamiast Barcelona - Frankfurt - Katowice, lecieliśmy Barcelona - Wiedeń - Kraków. Samolot z Barcelony do Wiednia był taki, jakim latałem już nie jeden raz. Jednak gdy na wiedeńskim lotnisku jechaliśmy autobusem po płycie lotniska do drugiego samolotu wszystkich ogarnęło niemałe zdziwienie. Samolot ATR-72 nie był odrzutowcem... |
To było bardzo dziwne uczucie po czterech miesiącach rozumieć mowę wszystkich dookoła.
Dolecieliśmy do Krakowa bez problemów. W samolocie wielu polaków wracających na święta.
W Krakowie, przechodząc przez "Galerię" docieramy na PKS. Stamtąd znajdujemy autobus do... Rybnika. Kierowca zgadza się zatrzymać autobus między Wodzisławiem a Jastrzębiem. Podróż kończymy na przystanku, z którego normalnie jeździłbym do szkoły wstając po piątej trzydzieści.
Chcę tam jeszcze raz! : )

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz