Dziś rano odwiedził nas pracownik tutejszego osiedla, a raczej firmy, która zajmuje się wynajmem mieszkań – Hudiksvallsbostader. Zapytał, o której godzinie mogą przyjść i wymienić tapety na ścianach oraz naprawić małe usterki, które są w naszym mieszkaniu – odstającą tapetę w dwóch pokojach oraz brak zamka w łazience. Jako osoby wynajmujące mieszkanie nie możemy sami tapetować ani remontować wnętrza pokojów – tym zajmuje się firma. Można poprosić o taką usługę firmę specjalizującą się w remontach, ale potrzebny wtedy jest dowód, że robota została wykonana przez profesjonalistę. Jeśli sami wykonalibyśmy tapetowanie lub malowanie pokoju zostałoby nam to policzone jako wandalizm, bo Bostader nie wie, czy materiał jest położony wystarczająco dobrze. Podobno będziemy mogli nawet wybrać tapetę...
Skończyłem właśnie pakowanie mebli w plastikową folię, która została nam z przeprowadzki. Do obiadu – marchewka, która jest chyba jednym z najtańszych warzyw tutaj, ale zarobki pozwalają na niezwykle szeroki wybór warzyw do obiadów. Mi szczególnie przypadło do gustu mięso z żurawiną, choć kombinacji jest naprawdę mnóstwo.
Spodziewamy się wizyty około pierwszej. Ciekawe, jak mieszkanie będzie wyglądało o drugiej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz