1.31.2011

Ostatni dzień w Barcelonie

... a konkretnie kilkadziesiąt kilometrów od Barcelony. Jutro ostatni dzień kursu. Przeżyłem tutaj pięć pięknych miesięcy. Aż trochę żal stąd wyjeżdżać, ale my już nastawiamy się na wyprawę do Szwecji po tygodniowym pobycie w Polsce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz