W kościele na kilka minut przed mszą doliczyłem się może trzydziestu wiernych. Podczas samej uroczystości nie było ich więcej niż stu. Z mszy nie zrozumiałem praktycznie nic. Może udawało mi się skojarzyć niektóre elementy z odpowiednikami w języku polskim. Mimo to, wszystko było dla mnie niesamowitym doświadczeniem! Już samo podanie ręki nieznajomemu Hiszpanowi było bardzo ciekawym przeżyciem.
1.30.2011
Niedziela
W kościele na kilka minut przed mszą doliczyłem się może trzydziestu wiernych. Podczas samej uroczystości nie było ich więcej niż stu. Z mszy nie zrozumiałem praktycznie nic. Może udawało mi się skojarzyć niektóre elementy z odpowiednikami w języku polskim. Mimo to, wszystko było dla mnie niesamowitym doświadczeniem! Już samo podanie ręki nieznajomemu Hiszpanowi było bardzo ciekawym przeżyciem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz